Posted on April 6th, 2008 at 8:45 am by interia@firma.interia.pl (INTERIA.PL)
Co o siódmej rano może robić kobieta? Wciska się w szpilki, granatową spódnicę i pędzi do pracy. - Tak, tak, ja się wciskam w gumowce, stary dres i gnam do mojej owczarni i tak od 26 lat - śmieje się Renata Kozdęba, hodowca owiec z Lutowisk.Posty powiązane:
Prawie 9 tys. śniętych ryb
Ugodziła syna nożem
RMF: Balice sparaliżowane przez mgłę
Kielczanie wsparli kwestę
Tragiczny wypadek busa w Małopolsce
Iwona K. nie miała kuratora, choć powinna
Skatowali 60-letnią kobietę
Tragedia na drodze w warmińsko-mazurskim
Pogodny dzień w Bieszczadach
Podlaskie: Utonęli dwaj starsi mężczyźni