Posted on June 18th, 2008 at 8:32 pm by interia@firma.interia.pl (INTERIA.PL)
Ma 10 lat, wczoraj rano mama odwiozła go do szkoły, kiedy przyjechała o godzinie, o której syn kończył zajęcie chłopca nie było na terenie placówki, co gorsze nikt nie wiedział co się z nim stało i gdzie może być.
Posty powiązane:
Pożar tartaku w Stradomii Wierzchniej
Dwóch braci utonęło w Narwi
Archeolodzy odkryli pierwszy teatr szekspirowski
Marszałek ma gabinet, ale bez sufitu
"Podróż w głąb czasu i Wszechświata" dzięki CERN
Moja mama jest kierowcą autobusu
Mali fałszerze
Podlaskie: Utonęli dwaj starsi mężczyźni
Planetoida w Dworze Artusa
Groźny wypadek na budowie